You can find the matching header here.

środa, 14 listopada 2018

Travel Journal

Dziennik podróżny, junk journal jak kto woli:)
Ręcznie zmontowany od podstaw, ze skórzaną okładką ozdobioną mediowanymi tekturkami i zdobycznym, starym szyldem.
Zawiera pięć sygnatur, łącznie około 100 kartek.
Każdą sygnaturę otwiera scrapowy layout i mapy. Dla urozmaicenia dziennik przeplatany jest stemplami, kartami do notatek i tagami.
 Większość materiału to twórczy recykling:)

Travel Notebook, Junk Journal, Travel Journal as you like it:)
It is handmade from the very base, has got a leather cover embelished with waxed chipboard and an old door plate.
Contains five signatures, ca 100 pages in total.
Every new signature is embelished with scrap layout and a map. To give it more interest I added stamps, journalling cards and tags.
Lots of recycled materials and junk stash:)

















Zgłaszam na wyzwanie do Zielonych Kotów





 

niedziela, 11 listopada 2018

Junk Journal w fioletach


Kolejna powarsztatowa praca, która doczekała się wykończenia.
Junk Journal wg pomysłu WuWu z akcentami własnymi ;p
Tym razem rządzą fiolety i żółcienie...
















Jedna z mini książeczek z motywami Alicjowymi.
 


sobota, 10 listopada 2018

czwartek, 8 listopada 2018

"Roaring Twenties" - shabby chic Album

Bywa, że wymarzone przydasie zarastają pajęczyną w szufladzie, bo przecież żal ich zużyć!
 Tak było i z papierami "Ladie's Diary", które w końcu poszły pod nożyczki:)
 Powstał z nich taki oto album o nazwie "Ryczące Dwudziestki", ze sporą ilością kieszonek i schowków.
A że wiosenną mamy jesień to i nastrój wiosenny:)


It happens, that the dream scrapbook stash waits for its time to be used for years!
I'm quite a paper hoarder myself :) The bare thought of cutting my beloved papers creeps me out! :)
Finally, I came to realize this is no good :D
So I grabbed my scissors and created this "Ladie's Diary" album called "Roaring Twenties":)